Sesja ślubna  w opuszczonym kamieniołomie w Kozach

Jeśli chodzi o miejsce na sesję ślubną, to nie jesteśmy raczej malkontentami. Zawsze mówimy naszym Parom, że nas i nasze aparaty interesują głównie oni, a nie to, co jest w tle. Jasne, fajne miejsce buduje nowe możliwości, piękne ramy i urozmaicenia.

Izę i Kubę zabraliśmy do opuszczonego kamieniołomu w Kozach, niedaleko Bielska – Białej. Niebo się buntowało, próbowało na nas grzmieć i straszyć deszczem, ale potem weszła Iza i niebo się uspokoiło w jednym momencie. Mrugnęliśmy jednak do niego porozumiewawczo, żeby wiatr został z nami.

Cóż możemy powiedzieć… Uwielbiamy wiatr w rozpuszczonych włosach naszych przepięknych Panien Młodych! Spójrzcie jak Iza bajecznie wygląda, gdy jej kosmyki fruwają w powietrzu… Oglądajcie!

 

 

 

Podobają Ci się nasze zdjęcia ?

Zapytaj o wolny termin