Impreza weselna w Badurze – na ten Nowy Rok! 

Wierzcie nam lub nie, ale 1 stycznia 2021 roku obudziliśmy się z krzykiem na ustach. JEZUS MARIA JAK MAŁO DODALIŚMY ŚLUBÓW NA BLOGA W 2020 ROKU! Mało, to mało powiedziane. Całe dwa… Ale wstyd. Zrobiliśmy ich przecież znacznie więcej niż dwa do jasnej anielki! Zanim więc zobaczycie podsumowanie roku 2020, to musicie zobaczyć kilka reportaży, bo do nowego sezonu daleko. A tak naprawdę to wcale nie, bo 4 miechy. Czy faktycznie wystartuje w kwietniu to my się jeszcze nie zastanawiamy, ale jesteśmy dobrej myśli.

Przechodząc do rzeczy, do meritum do sedna: przed Wami Ewa i Maciek.

Ją pamiętam z liceum, dała mi kiedyś cukierka i nawet zostawiłem sobie po nim papierek, bo byłem sentymentalnym młodzieńcem. Spokojna, stonowana, taka cicha woda, a kiedy brzegi rwie to wie tylko Maciek.

On – grał kiedyś w kapeli death metalowej, ale teraz włosów ma jakby mniej, niż potrzeba do takiej kapeli. Za to brody ma trochę więcej. Na pierwszy rzut oka powiecie: spokojny taki. Nie. Zagraj mu dobry kawałek, a obudzisz behemota w Maćku.

Co udało się nam zarejestrować na zdjęciach. Dowody poniżej.

 

 

Ślu

Podobają Ci się nasze zdjęcia ?

Zapytaj o wolny termin