First look w malinach…

Jezu, dużo emocji, dużo uśmiechów, dużo, gęsto, intensywnie! Mieliśmy takie małe przeczucie od samego początku, że to będzie dobre wesele. Widzieliśmy się kiedyś na ślubie z Martą i Michałem i w naszej pamięci utkwił dość ognisty temperament Michała i bardzo energiczne ruchy na parkiecie… 😉 W tym dniu nie zawiodło nas absolutnie nic. Byli piękni, szczęśliwi, zrobili first look w malinach, potem te maliny zjedli, rodzice błogosławili ich w ogrodzie (!), a na weselu uraczyli nas pizzą prosto z pieca, która pozamiatała każdy weselny rosół, jaki zjedliśmy przez 7 lat na ślubach 😀

Na weselu Michał powiedział: „Nie wyobrażam sobie tutaj innych fotografów”. Prawie byśmy się wszyscy aż poryczeli, ale jesteśmy na szczęście męskimi mężczyznami, wiec tylko przybiliśmy sobie piątki, zapaliliśmy czerwone Klubowe Mocne i przepiliśmy denaturatem.

Wesele w Villa Love

W tym dniu wszystko było spójne. Garnitur pasował do bukietu, bukiet do wystroju całej sali, o co zadbała zresztą bajeczna Villa Love, do tego fiat 126p, który wpasował się genialnie we włoski klimat. Mam wrażenie, że Villa Love nawet tego psa i kota tam specjalnie podrzuca… Jaki kot, jaki pies? Zobaczycie sami na zdjęciach, podejrzewamy, że to stali bywalcy 😀

O pizzy już pisaliśmy, nie? A co powiecie na to, że zaraz po tym, jak Marta i Michał wpałaszowali swoją postanowili sobie poczytać, co każdy napisał drugiemu na obrączce. Ciemno było, to poświeciłem telefonem, bo przecież nie tylko od zdjęć jesteśmy na Waszych ślubach 😉 Nie jesteśmy też tylko od sztosowych, artystycznych fot, więc fociliśmy też grupówki. Nagle do zdjęć podszedł tata Michała, bo chciał zrobić fotę z męską częścią rodziny. Hm, nie myślałem długo i pobiegłem po fotel dla Pedro i tak powstał kadr niczym z Ojca Chrzestnego, którym tata się podobno zachwycał i sądząc po reakcji gości – też 😉

Nigdy nie wiemy czy ktoś to czyta, czy po prostu chce już zobaczyć tą cudowną Parę w Villa Love, więc może kończymy i zostawiamy Was z garścią niesamowicie intensywnych zdjęć… 😉

FOTO: Moka Stories

WESELE: Villa Love

SUKNIA: Madonna

GARNIAK: Bytom

MUZA: Freshback

DEKORACJE: Bello Matriomonio

 

 

 

Podobają Ci się nasze zdjęcia ?

Zapytaj o wolny termin