Wesele w Oazie Leńcze

Najpierw była Karolina… Ciekawie się fotografuje śluby dwóch siostr w tym samym roku. Zwłaszcza, że dwie te imprezy wyglądały zupełnie inaczej. Mieliśmy malutką presję, czuliśmy, że musimy to zrobić naprawdę dobrze (wiadomo, jak zawsze!). Byliśmy też ciekawi: ciekawi temperamentów Ani i Karoliny.

Bo w fotografii właśnie o to chodzi: o ciekawośc. A w naszej pracy, fotografa ślubnego, już szczególnie. Nie możesz być dobrym fotografem ślubnym, jeżeli nie jesteś zainteresowany ludźmi, których fotografujesz. Na każde zlecenie jedziemy zatem zainteresowani i podesckytowani, bo tak naprawdę nigdy nie wiem, co nas czeka.

A Was czeka przepiękny ślub Ani i Tomka w Oazie Leńcze. Smacznego 🙂

Podobają Ci się nasze zdjęcia ?

Zapytaj o wolny termin